Wyróżniony wpis

Narodowa Polityka Rolna

Narodowa Polityka Rolna  w służbie suwerenności żywnościowej 

 Wstęp

Po 1989 roku polskie rolnictwo zostało poddane tzw. transformacji ustrojowej niepodlegającej jednak niestety polityce rolnej państwa , która  by miała sprecyzowane cele wobec rolnictwa. Polska racja stanu w tym obszarze nie została określona . Przemiany, które w tym czasie dotknęły społeczeństwo wiejskie oraz gospodarstwa rolne nie liczyły się z kosztami społecznymi jakie  ostatecznie zapłaciła polska wieś, poddana wyniszczającym eksperymentom , tzw. liberalnej gospodarki.

Doktryna polityczna , iż najlepszym narzędziem do restrukturyzacji polskiego rolnictwa  będą warunki biedy , które wymuszą wypędzenie ludzi ze wsi  w pełni została zrealizowana. W tym stanie przepchnięto polskie rolnictwo do 2004 roku , czyli wejścia do Unii Europejskiej i objęcia na bardzo niekorzystnych warunkach i to częściowego mechanizmami  Wspólnej Polityki Rolnej.

Zarówno przed wejściem jak i po wejściu do UE dotychczasowi przedstawiciele naszej polityki nie potrafili wkomponować krajowego modelu polityki rolnej uwzględniającego jego potencjał i rolę służebną wobec konsumentów obywateli w mechanizmy wspólnotowego rynku.

Wszystkie kolejne rządy lewicowe, prawicowe , ludowe, liberalne łącznie z obecnym konsekwentnie realizują ten sam kierunek polityki rolnej, niekorzystny i degradujący polskie rolnictwo. Czytaj dalej

Przywróćmy Państwo Polakom

Szanowni Państwo, współczesna suwerenność oraz samostanowienie przenosi się z obszarów zmagań w układzie militarnym na rywalizację przy nienaruszalności granic w aspekcie czynników ekonomicznych i gospodarczych.

Dotychczasowe rządy , zarówno poprzednie PO – PSL jak i obecny Prawa i Sprawiedliwości, prowadzą politykę o wspólnym kierunku: wyniszczenia gospodarczego, materialnego, złamania polskiego ducha poczucia wolności, bezmyślności w geopolityce szczególnie wschodniej, zmierzając ku upadkowi państwowości.

Budowa stałych baz obcym wojskom stacjonującym na terenie Rzeczpospolitej Polskiej , powinna odbyć  się wyłącznie za zgodą Polaków wyrażoną w Narodowym Referendum. Stan obecny to bezprawie.

Twórcza część społeczeństwa obdarzona cywilną odwagą, oparta na pracy i myśli 30-40 latków, dźwigających ciężar patologicznego państwa i koślawego społeczeństwa, w ramach  energetycznego projektu politycznego wypowiada wojnę OBECNEJ RZECZYWISTOŚCI.
Stawiając za cel:

Skończenia z wszechpanującą lichwą banków i innych podmiotów pseudo gospodarczych, którzy wykorzystując słabość Państwa, naciągają i ograbiają bezbronnych Polaków.

Przywrócenia rodzimego handlu  „Kto ma handel – ten decyduje o strukturze produkcji, ten jest Panem suwerenności”.  STOP rozpasaniu sieci handlowych – nasz projekt to powołanie Spółki Akcyjnej Narodowy Handel.

Należy skończyć z charakterem gospodarki neokolonialnej i transferem rocznie kilkunastu miliardów dolarów z budżetu Państwa w ramach zwolnień i ulg przez sieci handlowe i Banki.

Należy skończyć z władzą, która pomaga upychać walizki z walutą złodziejom.

 

Rolnik jest SŁUGĄ NARODU produkuje w interesie konsumentów, a skazany jest na rabunkową politykę rolną PSL-u i PiS-u, gdzie surowiec jest za bezcen, a konsument narażony jest na gangsterkę w przemyśle spożywczym, bo niewydolne Państwo nie jest w stanie zadbać o bezpieczeństwo żywnościowe. Przywrócenie Polskich Norm (PN) na żywność.

Polityka społeczna nie może być rodzajem partyjnej łapówki i państwowego rozdawnictwa, dochody winny być czerpane z pracy, a nie z pasożytnictwa na pracujących.

Na pisowską propagandę sukcesu – słowa prawdy: „Stopa inwestycji (relacja nakładów brutto na środki trwałe do PKB) osiągnęła zaledwie 17,7 %, co było najgorszym wynikiem od 25 lat”

Garstka Obywateli w XVI – XVII w. tworząc wówczas moralną i  militarną siłę jaką była  Husaria, utrzymywała ówczesną państwowość, zgodnie z zawołaniem, iż będąc na służbie Rzeczpospolitej dokładało się z własnej kieszeni, a nie publicznej. Obecnie najwyższą potrzebą jest odtworzenie ducha i zasad Politycznej Husarii.

 

Zawalczmy  razem    

 

Na tropach partyjnego państwa

 

 Na tropach partyjnego państwa

 

Uwagi dotyczące likwidacji Ministerstwa Skarbu Państwa.

 

Likwidacja Ministerstwa Skarbu Państwa nie jest działaniem przypadkowym, a tym bardziej działaniem służącym poprawie nadzoru właścicielskiego nad majątkiem państwowym. Nadzór właścicielski będący w gestii Ministra Skarbu Państwa i podległego mu resortu  miał oczywiście liczne wady. I nie tyle wynikające z uwarunkowań  instytucjonalnych  systemowych, ale przede wszystkim, przyczyną problemów był czynnik ludzki – personalny.

 

Wnikając głębiej w  traktowanie przez rządzących, a jeszcze precyzyjniej przez partie polityczne –  jako łatwy, należny, niczym nie ograniczony, niekwestionowany – łup partyjny.

Przypomina to klasyczną zdobycz wojenną, którą się wyrywa w walce i co najgorsze traktuje po macoszemu, jako coś przechodniego – nietrwałego. Stąd majątek narodowy po przemianach od 1989 r. został aż w tej skali roztrwoniony.  Nieliczne jego fragmenty ,które pozostały do dnia dzisiejszego  w dobrej, nie najgorszej kondycji zawdzięczają taki stan rzeczy, nielicznym rozsądnym lub pół rozsądnym ministrom, wiceministrom oraz innym dygnitarzom, także  szeregu przyzwoitych ludzi pracujących w resorcie Skarbu Państwa oraz bezpośrednio w spółkach, przedsiębiorstwach państwowych.

Czytaj dalej

Rolnicy wyszli w imię godności (wideo)

 13 lipca, w piątek o godz. 13.00, w niespełna kilka dni po rzuceniu hasła ruszamy do Morawieckiego! Około 5 tys. rolników (świadomych sprawy) zebrało się pod Kancelarią Premiera Rzeczpospolitej Polskiej.

Polacy obudzili się, powiedzieli NIE anty rolniczej polityce Prawa i Sprawiedliwości. Propaganda sukcesu jak to się zmienia polska wieś, kłamliwe dane o wzroście dochodów rolniczych, polityka podgrzewania konfliktu miasto- wieś, wkurzyły rolników wskazując, iż granica fałszu została przekroczona.

Skończył się czas drenowania przez budżet państwa polskiego rolnictwa, wyniszczania gospodarstw rolnych i wypluwania polskich gospodarzy w poszukiwaniu chleba za granicę.

Przypomnieliśmy jednocześnie, że warto inwestować w rolnictwo, bo to najlepsza inwestycja w polską gospodarkę i tu powstają realne miejsca pracy, Czytaj dalej

Susza widmo!

Susza widmo!
Komisje do szacowania suszy wyszły w pole a tu niespodzianka. Okazuje się , że nie przewidziano szacowania skutków suszy na łąkach i pastwiskach , nie ma procedur , więc nie można. Rolnicy pokazują powierzchnie łąk i pastwisk, które zamiast zieleni świecą złociście jak łany żyta przed zbiorem. Cena siana , bel sianokiszonki skoczyła o 100- 120% w stosunku do cen z początku maja. W mediach publicznych oraz komercyjnych , w wypowiedziach polityków oraz różnego typu mniej lub bardziej mądrych ekspertów wymienia się problem suszy w zbożach, truskawkach, krzewach, rzepaku. Cisza natomiast w wypadku użytków zielonych. mamy do czynienia z czarowaniem rzeczywistości , udajemy , że tematu nie ma i chowamy głowę w piasek. Okazuje się , iż rządzący poprzedni Minister Rolnictwa Marek Sawicki jak i następny Krzysztof Jurgiel nie zauważyli, że na 4.5 mln użytków zielonych pojawić się może susza i będzie potrzebna pomoc. Już 12 czerwca , jeszcze na ręce Ministra Krzysztofa Jurgiela zostało wysłane pismo alarmujące o tym problemie. natomiast w dniu wczorajszym obciążony wszystkimi nieszczęściami i plagami poprzednich okresów, błędów i wypaczeń Krzysztof Ardanowski dostał szczegółowe pismo z rozwiązaniami tej sytuacji, która nie powinna się nawet wydarzyć.Pismo w załączeniu.

Czytaj dalej